Pozytywna Dyscyplina w Przedszkolach: Klucz do Skutecznego Rozwoju Dzieci

Pozytywna dyscyplina to podejście do nauczania i wychowania, które opiera się na zrozumieniu potrzeb i emocji dziecka, budowaniu jego autonomii, a także na zrozumieniu i szanowaniu jego unikalności. Zamiast korzystać z kar i nagród, pozytywna dyscyplina skupia się na zrozumieniu przyczyn zachowań dziecka i wspieraniu go w rozwijaniu umiejętności, które pozwolą mu na samodzielne rozwiązywanie problemów.

1. Budowanie Współpracy i Komunikacji

Jednym z największych atutów pozytywnej dyscypliny jest promowanie konstruktywnej komunikacji między dorosłymi a dziećmi. Dzięki temu podejściu dzieci uczą się słuchać, wyrażać swoje myśli i uczucia, a także rozumieją, że ich opinie są ważne i szanowane. Zamiast narzucania reguł i oczekiwań, pozytywna dyscyplina zachęca do dialogu, co buduje zaufanie i wzajemne zrozumienie.

2. Rozwój Samodzielności i Odpowiedzialności

Pozytywna dyscyplina pomaga dzieciom rozwijać samodzielność, poczucie odpowiedzialności i umiejętności decyzyjne. Dzieci uczą się, że ich działania mają konsekwencje i zaczynają rozumieć, jak ich wybory wpływają na innych. Dziecko, które uczy się za pomocą pozytywnej dyscypliny, jest bardziej zdolne do samodzielnego rozwiązywania problemów i podejmowania decyzji.

3. Wzmacnianie Własnej Wartości

Dzieci wychowywane według zasad pozytywnej dyscypliny często mają wyższe poczucie własnej wartości. Dzieje się tak, ponieważ są traktowane z szacunkiem i mają możliwość wpływania na swoje środowisko. Pozytywna dyscyplina promuje akceptację i zrozumienie, co pomaga dzieciom czuć się bezpiecznie i pewnie.

4. Promowanie Pozytywnych Relacji Społecznych

Pozytywna dyscyplina zachęca do zrozumienia i szacunku dla innych, co jest kluczowe dla budowania zdrowych relacji społecznych. Dzieci uczą się empatii, negocjacji i kompromisu, co jest niezbędne do tworzenia trwałych i zdrowych relacji z rówieśnikami i dorosłymi.

5. Zasady, a nie Kary

Dzieci wychowywane w duchu pozytywnej dyscypliny zrozumieją, że zasady są stworzone po to, aby pomóc nam żyć harmonijnie z innymi, a nie po to, aby nas karać. Kiedy dzieci zrozumieją cel zasad, z większym prawdopodobieństwem je zaakceptują i będą przestrzegać.

Rozszerzenie korzyści pozytywnej dyscypliny nie jest tylko kwestią teoretyczną. Istnieje szereg badań naukowych, które dowodzą jej skuteczności i pozytywnego wpływu na rozwój dzieci.

6. Badania nad Efektywnością Pozytywnej Dyscypliny

Badania przeprowadzone przez Larzelere i Kuhn (2005) wykazały, że pozytywne metody dyscyplinowania, takie jak zwracanie uwagi na pożądane zachowania, pomagają w kształtowaniu pozytywnych zachowań u dzieci. Z drugiej strony, metody oparte na karach często prowadzą do negatywnych skutków emocjonalnych i behawioralnych.

7. Wpływ na Rozwój Emocjonalny

Badanie przeprowadzone przez Landry, Smith i Swank (2006) wykazało, że dzieci, które były wychowywane zgodnie z zasadami pozytywnej dyscypliny, wykazywały lepsze zdolności emocjonalne, takie jak samoregulacja. Były one także mniej narażone na problemy emocjonalne w porównaniu do dzieci wychowywanych w środowisku z dominującymi karą i krytyką.

8. Wpływ na Rozwój Społeczny

W badaniu przeprowadzonym przez McKee, Colletti, Rakow, Jones i Forehand (2008), stwierdzono, że pozytywne strategie dyscyplinowania, takie jak negocjacje i kompromisy, sprzyjają lepszemu rozwojowi społecznemu dzieci. Dzieci te wykazywały lepsze umiejętności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji z rówieśnikami.

9. Wpływ na Wyniki Edukacyjne

Badania przeprowadzone przez Wentzel (1993) wykazały, że strategie oparte na pozytywnej dyscyplinie sprzyjają lepszym wynikom akademickim. Dzieci, które doświadczyły pozytywnej dyscypliny, wykazywały większe zaangażowanie w naukę i osiągały wyższe oceny.

Badania naukowe potwierdzają, że pozytywna dyscyplina ma kluczowe znaczenie dla kompleksowego rozwoju dziecka. W przedszkolach, gdzie dzieci rozwijają podstawowe umiejętności społeczne, emocjonalne i akademickie, pozytywna dyscyplina stwarza idealne warunki do zdrowego i efektywnego rozwoju.

Podsumowanie

Wdrażanie pozytywnej dyscypliny w przedszkolach ma wiele korzyści, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Wszystko to przekłada się na lepsze środowisko do nauki i wzrostu, a także na przyszłe sukcesy dzieci w życiu osobistym i zawodowym. Przede wszystkim, pozytywna dyscyplina jest o zrozumieniu i szacunku, o budowaniu wzajemnych relacji i nauczaniu dzieci, że są wartościowymi, odpowiedzialnymi i zdolnymi osobami.

Zalety uczęszczania dzieci do dwujęzycznego przedszkola wychowującego w filozofii bliskości bez kar i nagród opartej na pozytywnej dyscyplinie.

Świat, w którym dorastają nasze dzieci, stale się zmienia i staje się coraz bardziej globalny. Umiejętność porozumiewania się w więcej niż jednym języku to klucz do sukcesu w tym zróżnicowanym świecie. Właśnie tutaj na scenę wkracza idea dwujęzycznego przedszkola, które nie tylko uczy dzieci drugiego języka, ale również wprowadza je w filozofię bliskości, opierając się na pozytywnej dyscyplinie.

Jednym z największych atutów dwujęzycznego przedszkola jest oczywiście nabywanie drugiego języka. W młodym wieku, dzieci mają niesamowitą zdolność do nauki nowych języków. Język jest wpajany nie przez bezpośrednie nauczanie, ale przez ciągłą ekspozycję i praktykę. Dzieci uczą się drugiego języka naturalnie, poprzez zabawę, co przekłada się na długotrwałe umiejętności językowe.

Kolejną zaletą jest fakt, że dwujęzyczność zwiększa elastyczność umysłu. Wiele badań wykazało, że dzieci dwujęzyczne mają lepsze umiejętności rozwiązywania problemów i są bardziej kreatywne. Uczenie się w dwóch językach stymuluje mózg do pracy na różnych płaszczyznach, co prowadzi do poprawy zdolności kognitywnych.

Filozofia bliskości oparta na pozytywnej dyscyplinie jest kolejnym atutem. Celem tego podejścia jest stworzenie środowiska, w którym dzieci czują się bezpieczne, zrozumiane i akceptowane. Uczy dzieci, że wszyscy mają swoje uczucia, potrzeby i prawa. Zamiast karać dzieci za złe zachowanie, pozytywna dyscyplina skupia się na nauczaniu dzieci, jak radzić sobie z trudnymi emocjami i zachować kontrolę.

To podejście pomaga dzieciom zrozumieć, że ich uczucia są ważne i że każde uczucie jest dozwolone, ale nie każde zachowanie jest akceptowalne. Zamiast używać kar i nagród, nauczyciele w takim przedszkolu pomagają dzieciom znaleźć konstruktywne sposoby na wyrażanie swoich uczuć.

Przedszkole to miejsce, gdzie dzieci uczą się wielu ważnych umiejętności, które przydadzą im się w przyszłości. W dwujęzycznym przedszkolu, które wychowuje dzieci w filozofii bliskości, bez kar i nagród, opartej na pozytywnej dyscyplinie, dzieci nie tylko uczą się drugiego języka, ale również rozwijają umiejętności społeczne, emocjonalne i poznawcze, które pomogą im przetrwać w dzisiejszym złożonym świecie.

To inwestycja w przyszłość dziecka, która zapewni mu wieloaspektowe korzyści. Nie tylko przygotowuje je do świata, który jest coraz bardziej globalny, ale również uczy szacunku do siebie i innych, rozumienia emocji i pozytywnych sposobów radzenia sobie z trudnościami. To zdrowe, zrównoważone podejście do wychowania, które może naprawdę zrobić różnicę w życiu dziecka.

Wychowanie Dwujęzyczne w Przedszkolu: Długotrwałe Korzyści i Badania Naukowe

Żyjemy w świecie, który staje się coraz bardziej złożony i globalny. Zdolność do porozumiewania się w więcej niż jednym języku jest teraz cenniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Wychowanie dwujęzyczne w przedszkolu to temat, który przyciąga coraz więcej uwagi ze względu na obiecujące korzyści. A co mówią na ten temat badania naukowe?

Korzyści z Dwujęzyczności od Najmłodszych Lat

Dwujęzyczność od najmłodszych lat ma wiele korzyści. W młodym wieku dzieci mają zdumiewającą zdolność do absorbowania języka, co pozwala im płynnie opanować dwa języki. Język jest przyswajany nie tylko przez bezpośrednie nauczanie, ale przede wszystkim poprzez naturalną ekspozycję i praktykę.

Jednak korzyści z dwujęzyczności wykraczają poza samą umiejętność komunikacji w dwóch językach. Istnieje wiele badań, które sugerują, że dwujęzyczność może poprawić zdolności poznawcze dzieci, takie jak rozwiązywanie problemów, koncentrację i kreatywność. 

Na przykład, badania przeprowadzone przez Bialystok i Martin z 2004 roku wykazały, że dzieci dwujęzyczne wykazują lepsze wyniki w zadaniach wymagających „przełączania” uwagi, czyli zdolności do zmiany skupienia na różne zadania. Wnioskowali oni, że ciągłe przełączanie między dwoma językami może pobudzać mózg do szybszego przetwarzania informacji.

Filozofia Bliskości i Pozytywna Dyscyplina w Dwujęzycznym Przedszkolu

Nie tylko sam proces nauczania języka jest ważny. Filozofia bliskości i pozytywna dyscyplina, na której opierają się wiele dwujęzycznych przedszkoli, mają znaczący wpływ na rozwój dziecka. Celem takiego podejścia jest stworzenie środowiska, w którym dzieci czują się bezpieczne, zrozumiane i akceptowane. 

Pozytywna dyscyplina to podejście, które zamiast kar i nagród skupia się na nauczaniu dzieci, jak radzić sobie z trudnymi emocjami i zachować kontrolę. Badania pokazują, że takie podejście przyczynia się do rozwoju empatii, umiejętności społecznych i samoświadomości dzieci. 

Badanie przeprowadzone przez University of Rochester w 2016 roku wykazało, że pozytywna dyscy

plina pomaga dzieciom rozwijać silniejsze umiejętności społeczne i emocjonalne, a także skłonność do podejmowania etycznych decyzji.

W sumie, dwujęzyczne przedszkole, które wychowuje dzieci w filozofii bliskości i pozytywnej dyscypliny, to nie tylko inwestycja w zdolności językowe dziecka, ale także w jego zdolności poznawcze, emocjonalne i społeczne. To holistyczne podejście do wychowania i nauczania, które może przynieść ogromne korzyści na przestrzeni lat.

Wychowanie bez Kar i Nagród: Skuteczne Strategie Edukacyjne w Przedszkolu

Wychowanie bez kar i nagród to podejście, które stawia na szacunek, empatię i zrozumienie. W przeciwnym razie do tradycyjnych metod dyscyplinowania, które często polegają na karach i nagrodach, ten sposób wychowania kładzie nacisk na nauczanie dzieci, jak radzić sobie z trudnościami i podejmować odpowiedzialne decyzje.

**1. Promowanie Samodyscypliny**

Jedną z najważniejszych zalet wychowania bez kar i nagród jest to, że promuje samodyscyplinę. Dzieci uczą się, jak kontrolować swoje zachowanie nie z obawy przed karą lub oczekiwaniem na nagrodę, ale zrozumieniem konsekwencji swoich działań.

**2. Rozwijanie Umiejętności Rozwiązywania Problemów**

To podejście pomaga dzieciom rozwijać umiejętności rozwiązywania problemów. Zamiast oczekiwania na dyrektywy od dorosłych, dzieci są zachęcane do samodzielnego rozwiązywania problemów, co przekłada się na lepsze zdolności radzenia sobie z trudnościami w przyszłości.

**3. Wzmacnianie Autonomii i Poczucia Wartości**

Wychowanie bez kar i nagród daje dzieciom poczucie autonomii i wartości. Dzieci, które nie są karane ani nagradzane, częściej czują, że mają kontrolę nad swoim zachowaniem i są ważne. To poczucie autonomii i wartości może przyczynić się do lepszego poczucia własnej wartości i zdrowego rozwoju emocjonalnego.

**4. Budowanie Silniejszych Relacji**

To podejście również sprzyja budowaniu silniejszych relacji między dorosłymi a dziećmi. Gdy dorosły stara się zrozumieć, co dziecko czuje i dlaczego się tak zachowuje, zamiast po prostu karać lub nagradzać, to pomaga w budowaniu więzi opartej na wzajemnym szacunku i zrozumieniu.

**Podsumowanie Badan Naukowych**

Badania naukowe coraz częściej potwierdzają zalety wychowania bez kar i nagród. Badania przeprowadzone przez Gershoff i Grogan-Kaylor (2016) pokazały, że korporacyjne kary fizyczne są związane z negatywnymi wynikami dla dzieci, takimi jak agresja, problemy behawioralne i niska samoocena. 

Z drugiej strony, badanie przeprowadzone przez Deci, Koestner i Ryan (1999) wykazało, że nagrody mogą faktycznie zaszkodzić motywacji wewnętrznej. Dzieci, które były nagradzane za wykonanie pewnych zadań, były mniej zainteresowane wykonywaniem tych zadań później.

Podsumowując, wychowanie bez kar i nagród to podejście, które oferuje wiele korzyści, zarówno na etapie przedszkolnym, jak i dalej. Badania naukowe potwierdzają, że promowanie samodyscypliny, autonomii i umiejętności rozwiązywania problemów może przyczynić się do zdrowego rozwoju dzieci i lepszego radzenia sobie z trudnościami w przyszłości.

Adaptacja czas start :)

Drodzy Rodzice,

Oficjalnie witamy na pokładzie Sunny Buddies! 🙂

Zdajemy sobie sprawę, że przyprowadzanie Dziecka to Żłobka czy Przedszkola to dla Państwa i Dzieci nowy rozdział w życiu Rodziny. Chcielibyśmy jednak, by ten czas był dla Naszych Podopiecznych czasem radości i poczucia bezpieczeństwa.

Proces adaptacji można rozpatrywać z dwóch perspektyw. Z jednej strony stoi zatroskany Rodzic z całym wachlarzem emocji: ekscytacja, radość, strach, przeplatają się z niepewnością i wątpliwościami co do słuszności wyboru.
Wyrzuty sumienia i obawa o bezpieczeństwo dziecka to w wielu przypadkach emocje, które wręcz paraliżują Mamę i Tatę w momencie podejmowania decyzji o zaprowadzaniu dziecka do żłobka / przedszkola. Żadne z tych uczuć nie jest jednak bezpodstawne. Każdy kochający rodzic ma prawo ich doświadczać i nie powinien czuć się z tego powodu winny.

Z drugiej strony mamy dziecko, które wkracza w zupełnie nowy świat, z którym do tej pory nie miało do czynienia – jest w nim tak wiele nowego, nieznanego i fascynującego. Patrząc na swoją nową sytuację dziecko może odczuwać wiele emocji, których do tej pory nie doświadczało. Nie do końca jest jeszcze z nimi obeznane, jego reakcje nie są jeszcze usystematyzowane, a uczucia mocno mieszane. W momencie pójścia do żłobka / przedszkola dziecko wkracza w zupełnie nowy okres swojego rozwoju – staje się aktywnym uczestnikiem życia społecznego.

Z punktu widzenia małego człowieczka, adaptacja może przebiegać dwutorowo – być okupiona płaczem i żalem albo wielkim szczęściem i całkowitą akceptacją nowej sytuacji. Bez wątpienia, w obu przypadkach, kluczową rolę odgrywają zachowania Rodziców. Zarówno te w domu, jak i w samej placówce. Rodzice powinni dążyć do tego, żeby proces adaptacji był dla dziecka czasem pozytywnych zmian, w które wchodzi przygotowane, bez lęku i możliwie najlepiej zaopiekowanie.
Oczywiście wiele zależy też od poziomu emocjonalnego dziecka, w którym znajduje się w momencie pójścia do Żłobka/ Przedszkola. Inaczej wygląda to u malucha, który skończył pierwszy rok życia, a inaczej u dwu- czy trzylatka.

Dlatego pragniemy podkreślić tutaj niezastąpioną rolę Rodziców.

Bardzo ważną kwestią jest budowanie pozytywnego obrazu miejsca, do którego dziecko będzie uczęszczało. Wspólna radość i życzliwe słowa ze strony Rodziców mają ogromne, jeśli nie najważniejsze, znaczenie. Dziecko, widząc, że miejsce, do którego się udaje, kojarzy się każdemu członkowi rodziny z czymś pozytywnym, buduje również jego dobry obraz w swoich wyobrażeniach.

Rozłąka często nie bywa łatwa, jednak zaufanie, którym Rodzice mogą obdarzyć Opiekunów i Nauczycieli staje się fundamentem prawidłowo przeprowadzonej adaptacji.

Ponadto, z tyłu głowy Mamy i Taty powinna znaleźć się myśl, że to wszystko dzieje się dla dobra rozwoju dziecka. Pozwolenie mu na odkrywanie świata, to tak naprawdę otwarcie przed nim drzwi do najpiękniejszej przygody jaką jest życie i relacje z innymi.

Dziękujemy Państwu za zaufanie. Zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, by każdy dzień w Sunny Buddies był dla Dzieci przygodą na miarę ich potrzeb i możliwości.

Poznaj, oswój, wykorzystaj – słów kilka o roli stresu w życiu małego człowieka

STRES nieodzowna składowa życia każdego z nas. Wszyscy się stresujemy i nie jesteśmy w stanie tego uniknąć. Niemal codziennie mierzymy się z nim na nowo bo coś nam nie wychodzi, coś boli, coś denerwuje. Szukamy skutecznego rozwiązania ale wciąż nam umyka. W takich chwilach STRES staje się bohaterem pierwszoplanowym. Determinuje nasze podejście i zachowanie jednocześnie stając się kozłem ofiarnym naszych niepowodzeń. Przecież gdyby nie stres na pewno bym sobie poradził, znalazłbym sposób, odniósłbym sukces.

Czy jednak rzeczywiście? Czy zasadne jest ciągłe obsadzanie go w roli sprawcy i „czarnego charakteru”?

Niekoniecznie jeśli tylko uda się nam go poskromić i zacząć traktować jak sprzymierzeńca lub wręcz przyjaciela, który choć czasem szorstki, nieustępliwy to zawsze motywuje by przeć naprzód do celu.

Tylko? Niełatwe zadanie, prawda?

O ironio prawdopodobnie jedno z najtrudniejszych wyzwań dla większości z nas, z gatunku „łatwo powiedzieć, trudniej zrobić”. Wiek, posiadana wiedza, zdobyte doświadczenie nawet te cechy nie gwarantują wygranej w walce ze słabościami. Choć z pewnością pomagają w lepszym rozumieniu siebie, swoich emocji i zachowań.

Wyobraźmy sobie jednak sytuację, w której stajemy oko w oko z przeciwnikiem bez jakiejkolwiek „broni” czy „tarczy”. Bez wspomnianych tu wiedzy i doświadczenia, zdani na łaskę oraz niełaskę skrajnych emocji. Pozostawieni sami sobie ponieważ to co nas przeraża i napawa lękiem dla osób „uzbrojonych” stanowi bezpodstawną reakcję na wyrost. Przysłowiowy „pryszcz”. Nasze uczucia bezradności i przytłoczenia są bagatelizowane. Co robić? Jak sobie poradzić? Z każdej strony mur a za murem czai się panika, rezygnacja, klęska. Przerażająca wizja, która często okazuje się być faktem za przyczyną nieświadomych „uzbrojonych”. Kim oni są?

TAK drodzy Rodzice, chodzi o nas.

Przytłoczeni codziennością i odpowiedzialnością. Pochłonięci pracą, obowiązkami, mierzący się z własnymi trudnościami oraz przeszkodami zapominamy, że dzieci też mają prawo do odczuwania STRESU. Parasol ochronny, który nad nim rozkładamy nie zawsze będzie wystarczający. Ważnym zadaniem jest zrozumienie, że każdy człowiek, a zwłaszcza ten mały styka się z niezliczoną ilością STRESORÓW utrudniających mu prawidłowe funkcjonowanie. Stale panujący mit o dzieciństwie będącym czasem bezgranicznej beztroski pora zdecydowanie i raz na zawsze obalić. Dzieci przeżywają napięcia, borykają się z kłopotami i czują bezradność. Bywa, że doświadczają stresu zbyt dużego jak na swoje możliwości. Bezwzględnie wtedy potrzebują naszego wsparcia ugruntowanego wiedzą, umiejętnościami a nadto zrozumieniem.

W jaki sposób do tego dążyć i toczyć zwycięskie boje zarówno dla dzieci, jak i nas samych?

POZNAĆ -> OSWOIĆ -> WYKORZYSTAĆ

Po słowie wstępu kilka zdań z zakresu teorii.

STRES według Słownika Języka Polskiego to:

 „Stan napięcia powstający w sytuacji zagrożenia, utrudnienia lub niemożności realizacji wyznaczonych sobie celów”.

„ Stan psychiczny wywołany czymś, co jest trudne dla danej osoby, z czym nie może sobie ona poradzić lub czego się boi, charakteryzujący się wzmożonym napięciem nerwowym”.

Dwie spójne definicje trafnie oddające istotę stresu. Jednak warto podkreślić, że stres jest zjawiskiem złożonym, posiadającym różne oblicza. Termin ten oryginalnie pochodzi z dziedziny fizyki i odnosi się do zjawiska napięć, nacisków, czy sił działających na system. Do powszechnego użycia w formie jaką dobrze znamy został wprowadzony przez Hansa Hugo Selye (dr Stress) uznanego fizjopatologa i endokrynologa. Badaniom tego zjawiska poświęcił 50 lat. To on jako pierwszy podkreślał jak znaczący wpływ na nasze życie ma STRES. Szczególnie w wymiarze zdrowotnym. Odważnie twierdził, że głównym źródłem wielu chorób somatycznych jest niezdolność człowieka do radzenia sobie ze stresem. Zjawisko to zyskało miano niewydolności tzw. syndromu ogólnej adaptacji (GAS) o czym więcej można przeczytać w książce wydanej w 1956 pt. The Stress of Life.

H.H. Selye różnicował stres podkreślając dwoistość jego natury. Było to niezwykle cenne spostrzeżenie zwłaszcza w kontekście poszukiwania sposobów radzenia sobie z nim. Mowa tu o podziale na:

  • Stres destruktywny – DYSTRES
  • Stres konstruktywny – EUSTRES

DYSTRES jest stanem nadmiernego napięcia powodującym szkody. To synonim wszystkiego co uciążliwe i nieprzyjemne. Kiedy mówimy, czy też myślimy o stresie zazwyczaj odwołujemy się do tej postaci zapominając o istnieniu jego alter ego.

EUSTRES natomiast to zdecydowanie nasz bohater. Mobilizuje do działania, zwiększa efektywność organizmu, co więcej korzystnie wpływa na zdrowie. Staje się bodźcem adaptacyjnym pomagającym w przystosowaniu do sytuacji. W efekcie daje poczucie spełnienia stawiając czoła jawiącym się trudnościom.

 

POZNALIŚMY  pewien zarys „przeciwnika” pora zadać pytanie jak go OSWOIĆ?

Po pierwsze trzeba sobie uświadomić, że dystres i eustres są jak awers i rewers monety – nierozerwalnie połączone. Granica między nimi jest bardzo cienka a dla niewprawionego oka wręcz niezauważalna. Eustres bowiem charakteryzuje się krótkotrwałością oraz nieprecyzyjnością. Jeśli nie zostanie odpowiednio w porę wykorzystany przeistacza się w dystres. Kluczem do sukcesu staje się zdobycie umiejętności zamiany bodźca motywującego na wykonanie zadania we właściwym czasie.

Które czynniki zwiększają nasze szanse na drodze do celu?

Przede wszystkim cechy osobowości takie jak chociażby optymizm, otwartość, skuteczność czy też twardość charakteru. Nie bez znaczenia pozostaje wpływ wsparcia ze strony otoczenia. Przekonanie, że mamy na kogo liczyć pomaga przenosić góry. Dodaje siły i wywołuje pozytywne emocje. Co więcej kompensuje często braki osobowościowe. Świadomość, że mamy przy sobie osoby, które chcą dla nas tego co najlepsze i zawsze nam kibicują zmienia sposób postrzegania samych siebie zwiększając nasze poczucie wartości.

Biorąc pod uwagę fakt, iż osobowość dziecka ciągle ewoluuje oraz rozwija się, czynnik wsparcia otoczenia okazuje się być koronnym elementem w procesie radzenia sobie ze stresem. Aby nasze wsparcie było efektywne i dawało rzeczywiste rezultaty musi być poparte działaniem opierającym się na dogłębnym poznaniu źródła problemu. Innymi słowy, priorytetem jest rozpoznanie głównych i powtarzalnych STRESORÓW czyli sytuacji mogących utrudniać funkcjonowanie małych pociech. Najpopularniejsze to te związane z rutyną życia, m.in.: spotkania z ludźmi, pierwsze dni w nowych miejscach, zabawy z rówieśnikami, samodzielne zasypianie a nawet osiągane sukcesy. Część z nich w żadnym wypadku nie kojarzy się z niczym negatywnym ale przez młody, niedoświadczony organizm może być tak odbierana. Każdy z nas jest inny i ma prawo postrzegać oraz odczuwać na swój własny sposób. Nie oceniajmy i nie deprecjonujmy. Przyjmowana postawa także może stać się niezamierzonym stresorem. Punktowanie zachowania dziecka, stawianie wymagań na wyrost, obwinianie oraz straszenie karami z reguły są to reakcje  nagłe, impulsywne, wynikające z poczucia bezsilności w danym momencie. Dla dziecka niestety stanowią generator ogromnego stresu, który może utrzymywać się latami a ostatecznie rzutować na dorosłe życie.

Skoki rozwojowe, dorastanie i związane z tym zmiany również są powszechnymi stresorami. Typowe ich objawy to chociażby: powrót do zachowań wieku młodszego, nieradzenie sobie z czynnościami  wcześniej dobrze opanowanymi, np. ubieraniem albo korzystaniem z toalety.

Stres przejawia się też poprzez dolegliwości somatyczne. Nagłe pojawienie się alergii, częste przeziębienia, bóle głowy czy brzucha bez jasnej przyczyny. Izolowanie się dziecka czy problemy ze snem. Każda z tych rzeczy może być sygnałem ostrzegawczym.

 

Pamiętajmy co dla jednego jest nic nieznaczącym wydarzeniem, dla drugiego może być powodem niesamowitego stresu.

Nasuwa się zasadniczy wniosek: STRES jest w nas, jest na zewnątrz, nie uda się go ignorować ani tym bardziej uniknąć. Nie jesteśmy też w stanie izolować przed nim dzieci. Jak zatem sobie z nim radzić? Jak pomagać tym na których najbardziej nam zależy?

 

Nauczyć się go WYKORZYSTYWAĆ na swoją korzyść.

  1. Zauważ alarmujące objawy.

 

Jeśli Twoje dziecko zaczyna się zachowywać w sposób dla siebie dość nietypowy, odbiegający od standardowego zachowania np.: ma niekontrolowane napady złości lub odwrotnie wykazuje nadmierną apatię czy zdystansowanie są to zazwyczaj sygnały odreagowywania stresu, którego poziom przekroczył bezpieczną granicę OPTIMUM.

Nie

  1. tylko „słuchaj” ale naprawdę „usłysz” co dziecko ma Ci do powiedzenia.

Złożone zadanie. Barierę może stanowić lęk przed konfrontacją z własnymi uczuciami, bezradnością wobec cierpienia dziecka, które starasz się chronić za wszelką cenę, jak również wspomnienia swoich trudnych przeżyć o ile nie udało Ci się ich przepracować i odesłać w zapomnienie. Dochodzi wówczas do reakcji automatycznych w pewnym sensie, takich jak przedwczesne pocieszanie, uciekanie od tematu albo wręcz zawstydzanie dziecka poprzez dokonywanie porównań. W słuchaniu istotna jest umiejętność oddzielenia tego co czujesz i skupienia uwagi na drugiej osobie, bycia przy niej. Słuchaj do końca, bądź w stanie powtórzyć to co usłyszałeś. Potwierdzasz w ten sposób szczere zainteresowanie. Najczęściej już sama możliwość opowiedzenia co trapi dziecko, bycie wysłuchanym pomagają mu zredukować obezwładniający stres i dają poczucie wsparcia. Dziecko otrzymuje wyraźny komunikat: nie jesteś sam! Możesz liczyć na mnie, trwam w tym z Tobą i trzymam Cię za rękę.

 

  1. Nie uciekaj przed uczuciami.

 

Rozpoznawanie emocji, ich nazywanie to pierwszy krok do osiągnięcia zdolności kontrolowania samego siebie. Jeśli maluch będzie potrafił rozszyfrować uczucie z którym się mierzy łatwiej uniknie zaskoczenia i zmniejszy swój niepokój. Zrozumienie pomaga czuć się bezpiecznie.

 

  1. Minimalizuj stresotwórcze okoliczności.

 

Kolejny etap wymagający Twojej czujności i uwagi. Poznanie przyczyn ułatwia panowanie nad procesem ekspozycji. Uzmysłowienie sobie co wywołuje u dziecka stres może być pomocne przy zmniejszaniu częstotliwości występowania tych okoliczności.

 

  1. Pomóż się dziecku przekonać, że nie taki diabeł straszny […}.

 

Stres karmi się negatywnymi wizjami. Podpowiada by dostrzegać wyłącznie najgorsze z możliwych następstw sytuacji. W głowach dzieci rozgrywają się „czarne scenariusze”, które potrafią urosnąć do rangi istnych katastrof. Nie umniejszaj wagi tych wyobrażeń aby nie pozwolić im się dalej rozrastać. Wręcz przeciwnie analizuj je krok po kroku razem z dzieckiem. Rozważajcie wspólnie wszelkie możliwe konsekwencje nawet te na pozór kuriozalne. Wypowiadanie na głos tego co stanowi powód do niepokoju i przeraża, pomaga w oswojeniu „przeciwnika”.

 

  1. Znajdź pomysł na odreagowanie.

 

Nierozładowany stres kumuluje się co stanowi ryzyko mogące przełożyć się na zdrowie. Nie istnieje jedyna, uniwersalna metoda jego redukcji. Warto byś razem ze swoim dzieckiem poszukał Waszego złotego środka. Pomocne może być angażowanie w sport, zabawy szczególnie ruchowe, różne formy wyrażania siebie poprzez sztukę. Napięcie powodowane stresem gromadzi się w całym ciele. Zwracaj uwagę by odreagowywała nie tylko głowa ale także ciało.

 

  1. Świeć dobrym przykładem.

 

Dziecko uczy się w głównej mierze poprzez naśladownictwo. Rola Rodzica nie ogranicza się jedynie do instruowania i udzielania dobrych rad. Musisz na własnym przykładzie demonstrować konkretne zachowania. Zapytaj sam siebie jak sobie radzisz ze stresem? Czy potrafisz go odreagować w sposób, którym warto się podzielić?

Jeśli masz z tym trudność albo wybierasz metody niegodne pochwały nie przekażesz dziecku potrzebnych wzorców. Za słowami muszą podążać czyny by osiągnąć zamierzony rezultat. Rodzic jest pierwszym modelem w życiu dziecka. Bohaterem stawianym na piedestale i ocenianym bezkrytycznie. Wypełniaj tą misję odpowiedzialnie. Zanim zaczniesz uczyć najpierw sam odrób lekcje i zadbaj o siebie.

 

 

STRES to zjawisko naturalne, niezbędne w rozwoju człowieka również tego małego. Błędem jest postrzeganie go jako wroga. Ważne by uświadomić sobie, że to właśnie dzięki niemu możemy działać, skupiać uwagę, zauważać problemy i znajdować ich rozwiązania.

 

Dlatego Rodzicu  POZNAJ, OSWÓJ, WYKORZYSTAJ stres na korzyść swoją i swojej latorośli.

 

Trzymam za nas kciuki !

 

 

 

Autor: mgr Klaudia Ogórek – Sunny Buddies Nowy Sącz

Sposoby rozwijania wyobraźni twórczej dzieci

SPOSOBY ROZWIJANIA WYOBRAŹNI TWÓRCZEJ DZIECI

 

By móc mówić o rozwijaniu wyobraźni twórczej dzieci, trzeba najpierw zdawać sobie sprawę czym ona w ogóle jest. Najogólniej rzecz ujmując wyobraźnia to po prostu: ,,zdolność umysłu ludzkiego do tworzenia wyobrażeń i posługiwania się nimi”.[1] Wyobraźnia jest więc typem właściwości psychicznej, która bazując na wyobrażeniach, które są natomiast odbiciem wcześniej widzianej rzeczywistości, twórczo przekształca dawne doświadczenia, a także tworzy takie, których do tej pory nie było w umyśle.

Choć możemy wyróżnić różne rodzaje wyobraźni, to skupię się na wyobraźni odtwórczej
i twórczej. Pierwsza bierze udział w codziennych czynnościach, np. przypomnienie sobie detali jakiejś rzeczy, czy przebiegu zdarzeń lub sytuacji. Natomiast wyobraźnia twórcza, prowadzi do stworzenia
w umyśle nowych obrazów, dzięki którym może powstać np. nowatorskie odkrycie, pionierski wynalazek, czy oryginalne dzieło. Wyobraźnia ta ujawnia się poprzez twórcze działania. To właśnie dzięki tej wyobraźni dzieci tworzą w przedszkolu swoje prace, opowiadają zmyślone historyjki, czy też bawią się. Ma ona charakter obrazowy i metaforyczny.

Ważnym czynnikiem wpływającym na proces twórczy jest wyposażenie sal i kącików zainteresowań. Im więcej zawierają one różnorodnych elementów i materiałów do wykorzystania przez dzieci, tym lepiej. To stwarza dzieciom możliwość indywidualnego zdobywania doświadczeń w trakcie działalności, która została podjęta za sprawą wewnętrznego impulsu.

Z racji tego, iż wyobraźnia dziecka przejawia się w co najmniej czterech dziedzinach życia,
tj. w zabawie, w zajęciach artystycznych, działaniach konstrukcyjnych oraz w stosunkach dziecka
z rówieśnikami i dorosłymi[3], ,,rozwijanie twórczych zadań powinno przebiegać w charakterze zabawy”.[4] Pomaga to w pokonywaniu przeszkód, zwiększa motywację do działania oraz swobodę obiegu wiadomości między dziećmi. Równie ważne jest, by na zajęciach stosować różnorodne treści, techniki, formy, metody pracy, czy środki przekazu.

Rolą nauczyciela jest, jak pisał już Rogers[5],  stworzenie dziecku warunków sprzyjających twórczej aktywności. Niezbędne jest tu poczucie bezpieczeństwa psychicznego, które może zostać zapewnione poprzez akceptację dziecka w sposób bezwarunkowy jako indywiduum. Ten stan można osiągnąć także za sprawą unikania ocen zewnętrznych przy jednoczesnym zachęcaniu wychowanka do dokonywania samooceny. Nauczyciel nie powinien oceniać dziecka jako osoby, tylko jego postępowanie. Dlatego też trzeba unikać sformułowań typu: ,,jesteś zły, leniwy”, które w znaczny sposób wpływają na to, jak dziecko zaczyna siebie postrzegać. Wychowawca powinien również wczuwać się w położenie dziecka i starać się spojrzeć na świat jego oczami, by zrozumieć je. Równie ważny jest sposób komunikacji między nauczycielem i dzieckiem. Wszystko, co zostanie wypowiedziane, może diametralnie zmienić sytuację. Czasem bezwiednie użyte słowo, pozornie nieistotne, może wpłynąć na pewność siebie dziecka. Często tez ważniejsze staje się nie to co mówimy, ale w jaki sposób. Dlatego działania nauczyciela powinny oscylować wokół pewnych stałych zasad, zachowań. Do takiego postępowania nauczyciela Fisher[6] zalicza m.in. traktowanie dziecka w sposób partnerski, dostrzeganie w błędach szansy do nauki, zachęcanie do eksperymentowania, podkreślanie samodzielności, dostarczenie dziecku odpowiedniej ilości czasu, branie pod uwagę zainteresowań dzieci i wreszcie szanowanie decyzji podjętych przez nie.

Przedszkole sprzyja rozwojowi postawy twórczej. Dlatego ważne jest, by tę postawę właściwie stymulować. Limont podaje kilka form stymulacji wyobraźni twórczej, mianowicie: środowisko do rozwoju bogate w bodźce wizualne i przestrzenne, relaksację, wizualizację, czy też wielozmysłową stymulację[7]. To nauczyciel powinien dawać dzieciom możliwość eksperymentowania i popełniana błędów oraz samodzielnego ich poprawiania. Również czynności dzieci w przedszkolu oraz ogrodzie pobudzają ich rozwój poznawczy, wyobraźnię, a także uczą twórczego radzenia sobie
z trudnościami, co świetnie sprzyja rozwojowi wyobraźni twórczej.[8] Powinno się stopniowo zwiększać proporcje między czynnościami kierowanymi przez nauczyciela, a spontaniczną aktywnością dzieci.

Jeżeli zapewnimy dzieciom warunki do samodzielnego działania, dokonywania własnych wyborów i bycia odpowiedzialnym będą one nie tylko samodzielne, ale także zarazem odważne
i twórcze w tym co robią.[9] Najistotniejszą zaś rzeczą jest tu swoboda w działaniu i dowolność doboru aktywności, zapewnia to bowiem szansę na nowe doświadczenia dla dziecka. Trudno jest być twórczym, gdy wszyscy wykonują to samo, wykorzystując do tego te same rzeczy.

Równie godne uwagi są wnioski wysnute przez Paula Torrance’a. [10] Po pierwsze, autor zaleca
by do niezwykłych pytań dzieci odnosić się z szacunkiem, a nie jak to często ma miejsce
z lekceważeniem, zdziwieniem czy irytacją, gdyż takie zachowania mogą hamować ciekawość poznawczą dzieci. Powinno wystrzegać się wyśmiewania czy krytykowania. Autor zaleca także, aby okazywać dziecku, iż jego pomysły są dobre. Nie wolno ich ignorować, należy się do nich odnieść i w razie potrzeby uzupełnić bądź też przeorganizować. Następnie dobrym posunięciem będzie, jeżeli ocena będzie związana z jej przyczynami i następstwami. Należy więc dokładnie wskazać dziecku, dlaczego ten akurat pomysł nam się spodobał lub nie, co można byłoby w nim zmienić
i do jakich konsekwencji może to doprowadzić. Jeszcze ważniejszy może się także okazać nagradzający wynik oceny, ponieważ dziecko uczy się, że warto jest wymyślić coś innowacyjnego.

Ważna jest również, jak zauważa Lebuda[11], wieloaspektowa stymulacja wyobraźni, która angażuje do zabawy zarówno zmysł wzroku, słuchu, ale także dotyku, węchu czy smaku. Tutaj niezwykle ważne są proste ćwiczenia, w których trzeba rozpoznać przedmiot z zamkniętymi oczami. W tego typu ćwiczeniach, by jeszcze bardziej pobudzić ciekawość można zastosować przedmioty mające nietypowy kształt czy fakturę. Dobrze sprawdzi się też niestandardowe wykorzystanie bodźców, mianowicie rysowanie odczuć zmysłu smaku, węchu czy słuchu lub opisywanie za pomocą dźwięku kolorów. Wyobraźnia twórcza ujawnia się również w zdolności do snucia historii, opowiadań. W tego typu ćwiczeniach dobrze sprawdzą się ilustracje na podstawie których trzeba ułożyć opowiadanie czy kilka zdań, do których należy wymyślić zakończenie. Równie dobrze nadają się do stymulowania umiejętności wymyślania opowiadań pacynki, które dzieci mogą samodzielnie stworzyć, a potem odegrać scenki, których fabułę wymyślą również samodzielnie. Także abstrakcyjne rysunki czy rzeźby mogą być stymulatorem do tworzenia historii.

Klimat aprobaty i zrozumienia sprzyja ekspresji twórczości. By ocena twórczych pomysłów czy wytworów nie hamowała aktywności dzieci, można zastosować ocenę odroczoną. Polega ona na oddzieleniu etapu wymyślania pomysłów od etapu ich oceny (tamże). Jednak nie zawsze jest to możliwe w praktyce. Dlatego warto wtedy zastosować konstruktywną krytykę G. M. Prince. Polega ona na zwróceniu uwagi na trzy aspekty, które są pozytywne w danym pomyśle, a następnie na zwróceniu uwagi na jeden, który budzi wątpliwości oraz wyjaśnieniu dlaczego. Takie działanie nie budzi poczucia krytyki czy odrzucenia idei, a motywuje do szukania nowych, lepszych rozwiązań. Docenianie pomysłów, a nie tylko ich krytyka, nie zniechęca dzieci do generowania własnych, czasem niecodziennych, ale jakże cennych myśli, planów i koncepcji.[12]

Sposobów rozwijania wyobraźni jest wiele. Najważniejsze by były one dopasowane do potrzeb dziecka. Nie tylko otoczenie dziecka ma wpływ na proces twórczy, również postawa dorosłego i to co mówi, a nawet w jaki sposób, nie pozostaje bez znaczenia. Dlatego należy być uważnym, a także otwartym na dziecko, które pozornie „tylko” się bawi. Ponieważ poprzez zabawę dziecko rozwija się
i zdobywa nowe umiejętności.

// aut. Dominika Niepsuj – Sunny Buddies Nowy Sącz

 

[1]Nęcka E. (2001). Psychologia twórczości. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

[2] Tokarz A. (2005). Dynamika procesu twórczego. Kraków: wyd. 1. Wydawnictwo

Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 13-24.

[3] Uszyńska-Jarmoc J. (2003). Twórcza aktywność dziecka. Teoria-rzeczywistość-perspektywy.

     Białystok: wyd. 1. Wydawnictwo Uniwersyteckie Trans Humana.

[4] Lebuda I. (2007). Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego… : o znaczeniu wyobraźni w

twórczości. Bliżej Przedszkola, 5, s. 22-23.

[5] Fisher R. (1999). Uczymy jak myśleć. Warszawa: Wydawnictwo WSiP.

[6] Tamże

[7] Uszyńska-Jarmoc J. (2003). Twórcza…

[8] Bilewicz-Kuźma  B. (2008). Jak przedszkole może wspomagać rozwój twórczej aktywności

dziecka – na przykładzie doświadczeń brytyjskich. Wychowanie na co dzień, 1-2, s. 35-36.

[9] Tamże

[10] Nęcka E. (2001). Psychologia…

[11] Lebuda I. (2007). Fantazja,…

[12] Tamże

2-6 sierpnia półkolonia językowo-sportowa

2-6 sierpnia półkolonia językowo- sportowa
Cały dzień prowadzony jest głównie w języku angielskim.

 

7:00- 16:00

  • 7:00-8:00- schodzenie się dzieci. Kolorowanki. Puzzle. Układanki.
  • 8:00- gimnastyka poranna. Ćwiczenia rozciągające. Aerobik.
  • 8:30- śniadanie
  • 9:00- zajęcia artystyczne. Logika i esperymenty.
  • 10:30- drugie śniadanie
  • 10:45- wyjście do parku lub na plach zabaw. Zajęcia dowolne i zorganizowane na świeżym powietrzu.
  • 12:00- obiad
  • 12:30- odpoczynek po obiedzie. Relax. Słuchowiska. Czytanie książek
  • 13:00- anglorytmika- nauka i śpiewanie piosenek z ruchem
  • 13:30 zajęcia „dotyk sztuki”/ konkursy i niespodzianki/ warsztaty podróżnicze
  • 14:30- zajęcia ruchowe na świeżym powietrzu (park, plac zabaw lub dach)
  • 16:00- odbiór dzieci.

 

Zobacz plakat PDF

Mowa i jej rozwój. Kiedy podjąć decyzję o wizycie u logopedy

Mowa i jej rozwój.

Kiedy podjąć decyzję o wizycie u logopedy.

Czym w ogóle jest język i do czego służy? Większość zapytanych osób odpowiedziałaby bez zastanowienia, że jest to narzędzie służące do komunikowania się. Nie ulega wątpliwości, że to dzięki MOWIE możemy się porozumiewać z innymi, przekazywać swoje myśli i uczucia. Oczywiście robimy to również za pomocą niewerbalnych środków, takich jak mimika i gesty, jednak to język daje nam najwięcej możliwości1.

W społeczeństwie logopedzi kojarzeni są z wadami wymowy u dzieci lub dorosłych. I słusznie. Jednak nie na tym kończą się kompetencje tego specjalisty. Trudności w nabywaniu języka powodują niepełne „uczenie się” świata i ograniczanie w zdobywaniu doświadczeń. Proces nabywania systemu językowego wiąże się z odpowiednim rozwojem ogólnych funkcji poznawczych, dlatego wsparcie logopedyczne może zakrawać o wiele aspektów (artykulacja jest tylko jednym z nich).

Trudności z poprawną wymową słów i konstruowaniem zdań  są coraz częściej spotykane u dzieci w wieku przedszkolnym.  Z reguły te trudności zauważane są stosunkowo późno, a warto podkreślić, że im wcześniej logopeda rozpocznie swoje działania, tym szybciej i skuteczniej może zniwelować nieprawidłowości wymowy związane z układem narządu aparatu  artykulacyjnego  u  dziecka.  Taki  warunek  ma  swoje  zastosowanie  nie  tylko w problemach z wymową, czyli kształtowaniem się podsystemu fonetyczno-fonologicznego języka, przez co rozumiemy pojawianie się konkretnych głosek w odpowiednim czasie życia dziecka, ale  również w  rozwoju  mowy,  czyli  wszystkich  innych  podsystemów,  włącznie z fonetyczno- fonologicznym. Tutaj mam na myśli rozwój słownictwa, tworzenie zdań, odpowiednią odmianę wyrazów itp. Prawidłowy rozwój mowy wiąże się z szeregiem funkcji poznawczych, takich jak percepcja wzrokowa, słuchowa, pamięć, uwaga, grafopercepcja. Zazwyczaj   zaburzenia w kształtowaniu się systemu językowego współwystępują z problemami w obrębie powyższych umiejętności. Niedorozwój mowy może mieć również wpływ na naukę pisania. „Jeszcze w wieku przedszkolnym dziecko gromadzi znaczący zasób słów, których budowa morfologiczna podlega określonej obróbce logicznej2”, a to warunkuje opanowanie przez dzieci poprawnego pisma w wieku szkolnym.

Z tego właśnie powodu rodzic kiedy tylko zauważy u swojego dziecka coś co jest w jego przypuszczeniu nieprawidłowe lub budzące wątpliwości, powinien jak najszybciej zgłosić się do logopedy. Wczesna stymulacja pozwala na unormowanie nieprawidłowego rozwoju mowy, a w przypadku dzieci bez żadnych zaburzeń, na korzystniejsze funkcjonowanie w kolejnych latach życia, w tym lepsze radzenie sobie w szkole i w społeczeństwie. W związku z tym warto zwrócić uwagę na wczesną stymulację poprzez naukę czytania, która może być wprowadzana już na początku wieku przedszkolnego. Jest to motywowane faktem, iż mózg dziecka w tym czasie jest bardzo plastyczny. Gdy dzieli ono z dorosłym swoją uwagę, jest gotowe do podjęcia nauki czytania3.

Alarmujący jest fakt, gdy mowa nie pojawia się lub jest bardzo uboga u dziecka w trzecim roku życia. Istnieje wiele mitów, poprzez które wielu, rodziców lub rodzin dziecka usprawiedliwia opóźnienia w rozwoju mowy. Często słyszy się słowa: „ma jeszcze czas”, „to jest mały indywidualista”, „pójdzie do przedszkola to zacznie mówić, „wujek Staszek też długo nie mówił”, „chłopcy później zaczynają mówić”, „przebywa w środowisku dwujęzycznym”4. Mimo że rozwój dziecka rzeczywiście przebiega indywidualnie, nie oznacza to, że można pozwolić na przekroczenie, i tak szerokich, norm czasowych. Wspomaganie rozwoju dziecka już na wczesnym etapie pozwala na lepsze porozumiewanie się   z rówieśnikami i opiekunami  w przedszkolu.

Dziecko może zakomunikować swoje potrzeby werbalnie, co jest bardziej skuteczne niż przekaz niewerbalny. Nierozumiane dziecko ponosi konsekwencje emocjonalne i społeczne, np. niezrozumienie przez rówieśników, wykluczenie z zabawy.

Istotnymi aspektami, na które warto zwrócić uwagę w trakcie rozwoju dziecka jest sposób połykania, oddychania i pozycja spoczynkowa języka. Ze specjalistą należy skonsultować się między innymi w przypadku, gdy podczas połykania widzimy nadmierną pracę warg (zaciskanie mięśnia okrężnego ust), gdy dziecko oddycha przez buzię i nieustannie ma niedrożny nos. Nieprawidłowości w tym obszarze również wpływają na rozwój mowy.

Logopedia jest dziedziną bardzo szeroką i wymagającą holistycznego podejścia do dziecka, tak więc nie sposób wymienić wszystkich powodów, dla których warto wybrać się do specjalisty. Jednak moja rada dla  rodziców i opiekunów jest następująca:  jeżeli  w rozwoju czy zachowaniu dziecka jest coś, co budzi wątpliwości lub niepokój, zawsze należy zwrócić się o pomoc. Szybka reakcja zwiększa szansę na zdiagnozowanie trudności i podjęcie działania, które ułatwi dziecku proces rozwoju mowy, a z pewnością zaoszczędzi mu wielu sytuacji stresowych.

 

Nauczyciel logopeda

Kamila Kania

 


1 A. Skudrzyk, Przedmowa, [w:] W świecie logopedii. Studia przypadków, red. K.Węsierska, A. Podstolec

2 T. Tumanowa, Znaczenie rozwoju słowotwórstwa u dzieci w wieku późnoprzedszkolnym i wczesnoszkolnym z ogólnym niedorozwojem mowy dla efektywnego kształtowania mowy i pisma, [w:] Logopedia. Teoria i praktyka, red. M. Młynarska, T. Smerek, Wrocław 2005, s.25

3 Oficjalna strona internetowa Centrum Metody Krakowskiej https://centrummetodykrakowskiej.pl/blog/symultaniczno-sekwencyjna-nauka-czytaniar-teoria/, (dostęp 06.02.2021).

4 Tamże.